No nie powiem żeby było dobrze ale podobno pierwszy raz u fryzjera z chłopcem to zawsze ciężki orzech do zgryzienia. Opowiem Wam jak to było z Nami...
"Obetnij mu te włoski, no zobacz jak mu do uszu wchodzą", "No chociaż troszeczkę" ,
A więc mama wzięła malutkie nożyczki ciach ciach poucinała troszkę przy uszkach
A jak pewnie że wydawało mi się że równo cudownie i w ogóle ale jak się następnego ranka okazało mój mały miał powycinane jakieś szlaczki z każdej strony co innego hehe :)
Jednak stwierdziłam że nic nie będę poprawiać ruszać przecież mu odrosną i wtedy wybierzemy się do fryzjera a niech poprawia hehee :)
Nadszedł ten moment kiedy do chrzcin bylo juz bardzo blisko tak wiec korzystajac z okazji umówiłam mojego małego mężczyznę na podciecię koło uszu lekko...
Weszliśmy do fryzjera a nie był on tam pierwszy raz więc chłopcy już go tam znali on ich też z resztą on jakoś bardzo lgnie do obcych haha ^^ Więc myślałam że nie będzie problemu
Usiedliśmy na fotel najpierw w ruch poszły nożyczki i wszystko było ok dopóki Oli jak to Oli nie zaczął się nudzić kręcić i wszystko nagle go interesowało więc nożyczki musieliśmy zmienić na maszynkę....
....i tu zaczął się wielki płacz, lament, moment Olek zrobił się czerwony wyrywał się i nie dał się nawet dotknąć.
Niestety strzyżenie trzeba było przerwać....
Dzięki Bogu że jakoś tak to wyszło że po obu stronach jest równo wystrzyżony bo na prawdę byłaby masakra.
Ale za to chociaż pukielek z pierwszego strzyżenia mamy :)
Myślę że Olek wystraszył się po prostu dzwięku maszynki do strzyżenia że jednak to blisko uszu i może dlatego...
Od tamtego momentu staramy się go oswajać powoli z tym dźwiękiem i z samą maszynką.
A może Wy macie jakieś ciekawe historie związane z pierwszą wizytą u fryzjera Waszych maluchów ?
Chętnie poczytam :)
Zapraszam do dzielenia się Waszymi historiami, opiniami, nie wstydźcie się :)
Tak jak obiecałam oto nasz OOTD na jesienny spacerek
Kurtka - Joules
Koszulka - Hugo Boss
Spodnie - Zara
Buciki - Converse
Koszulka - Hugo Boss
Spodnie - Zara
Buciki - Converse
Słodkich snów :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz