poniedziałek, 15 września 2014

Pan Brokuł, Brum Brum i Żyrafa Zielonka....

Kochane moje

Chciałabym przeprosić za moją dłuuugą nieobecność ale teraz mam sporo spraw na głowie ponieważ w niedziele nasz Skarb będzie miał chrzest i jest mnóstwo załatwiania, zwłaszcza że zjeżdża się do nas rodzina z Polski, ale o tym może jutro.

Dziś zapraszam Was do świata zabaw czyli Oli i jego pomysły :)
Odkąd nasze maleństwo zaczęło raczkować musimy na wszystko uważać, chować kable bo bardzo mu się spodobały, portfele, szczotki, mamy kosmetyki ahh sporo tego do wyboru. Tak wiem, jego światopogląd jest teraz już z innej perspektywy, sufit który oglądał przez ostatnie kilka miesięcy każdemu by się znudził umówmy się ile można na niego patrzeć ?! :)
Pociecha poznaje świat zwłaszcza kiedy jest już na tyle silna by móc o własnych siłach wstać opierając się o stół.
Kochane mamy może powiecie mi jak radziłyście sobie w takich sytuacjach ?
Jest to dla mnie nowość i dziś to ja potrzebuje rady doświadczonych mam.
Olek już jest na tyle sprytny że wszędzie gdzie dosięga (kanapa, szafka, stół, komoda) podnosi się i wszystko zrzuca, może macie jakieś metody na to by dziecko zaciekawiło się jednak zabawkami ?
Staram się wymyślać różne zabawy dla dziecka ostatnio nawet przerzuciliśmy się na wspólne ćwiczenie bo Oli uwielbia jak sie go unosi podrzuca lub buja na nogach więc wykorzystałam to przy brzuszkach i ćwiczeniach na nogi. Jednak zabawki a ma ich już na prawdę wiele nie interesują go tak bardzo no chyba że mówimy o rzucaniu nimi gdzie się da :)
 Domyślam się że Wasze pociechy też tak miały/mają więc kochane błagam podrzućcie pomysły,a może przyszłe mamy które czytają tego bloga, [ a ostatnio dowiedziałam się że jest ich tu kilka :) Pozdrawiam Was i całuje :) ] skorzystają na tym i będzie im łatwiej :) a i mi przyda się parę rad.
Ostatnio Olek wymyślił sobie nową zabawę jaką jest chowanie się w misce na pranie lub wyrzucanie prania a tak by mama miała co robić bo za bardzo jej sie nudzi hehe :)
Powiedzcie mi czym chętniej bawią się wasze dzieci ?
Czy są to pluszowe maskotki, plastikowe zabawki a może w przypadku chłopców już są to samochody ?
Olek upatrzył sobie plastikowe zabawki bo tak fajnie wsadza je się do buzi, a przy tym sprawiają mu ulgę gdyż wychodzą mu tylne ząbki. Z tego też powodu mamy już za sobą kilka ciężkich nocy.
Tak jak przy wszystkich jedynkach i dwójkach dziecko było spokojne tak teraz marudzenie pełną parą, a gryzaki jakoś mu nie pod pasowały.
Teraz troszkę z innej bajki a przenosimy się do świata żywności małych pociech.
Od niedawna zaczęłam gotować naszemu maleństwu aby poznawał nowe smaki i jednak by trochę powoli odstawiać go od słoiczków, mimo że z chęcią je już jada.
Nasza dieta jak na razie opiera się sezonowo jeśli chodzi o owoce: Maliny, Arbuz, Mandarynka, Jabłuszko, Gruszka, Brzoskwinka i Mango.
Natomiast jeśli chodzi o warzywa i mięsko to zjada on już gotowaną rybkę, ziemniaczka, marchewkę, brokuły, parówki cielęce jak i zwykłe Berlinki, szyneczkę z kurczaczka, no i oczywiście kurczaka w każdej postaci :)
Chciała bym wzbogacić jego dietę o mięso mielone ale nie jestem pewna czy to już odpowiedni czas, chociaż z drugiej strony jak spojrzę na to że mały jada już kupne ciasta, wafelki z "pucharowych" lodów, biszkopty i lody to chyba i na mięso mielone jest już gotowy ?
Podzielcie się swoim doświadczeniem, opowiedzcie jak to było u Was i co o tym myślicie jestem bardzo ciekawa :)
A na koniec podsyłam kilka zdjęć Olkowej zabawy :)
Miłego dnia Kochane !

 Spodnie - Converse
Koszulka - Next




Ulubiony samochodzik Taty i Synka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz