środa, 8 października 2014

Złapałem Zająca

Krzyk, płacz,nerwy i wzywane pogotowie....
Mój mały złapał pierwszego w życiu zająca, i choć może wydawać się to niczym wielkim, to uwierzcie mi, że to co nas wtedy spotkało, było moim najgorszym przeżyciem od kiedy Olek się urodził....
Normalne popołudnie, obiad zjedzony, mały odpoczynek, no i czas na zabawę z dzieckiem.
Olek bawił się jak zawsze, maszerował z kąta w kąt, od jednej zabawki do drugiej, czasami oglądając się za wystającym gdzieś kablem, by móc go porzuć i pomaszerować dalej.
Nie patrzyłam na niego dosłownie przez sekundę, a ten mały skubaniec podszedł do naszego stolika i jak zwykle się o niego podniósł i próbował wziąć coś ze stolika. Zazwyczaj jak się puszczał, to spadał na tyłek, tak śmiesznie, jak na reklamach Pampersa hehe :)
Jednak tym razem upadł jakoś tak niefortunnie, że zarył noskiem o podłogę. W tym momencie rozległ się najgorszy płacz jaki kiedykolwiek słyszałam, podnoszę go z podłogi, patrze na niego, on cały czerwony, łzy jak grochy ciekną mu po policzku, i krew z nosa....tak strasznie leciała mu krew z nosa...nie mogłam go uspokoić, bałam się że może złamał nos, czy coś takiego. Kazałam Karolowi dzwonić na pogotowie, jednak zanim się dodzwonił mały ze zmęczenia i bólu zasnął w moich ramionach...więc kazałam mu się rozłączyć.
Na szczęście Oli tylko zdarł sobie skórkę z nosa, ale stresu i strachu było przy tym co niemiara.
Pierwszy raz w życiu tak się o niego bałam.
Smarowałam mu to maścią na otarcia, i nosek szybciutko zaczął się goić.
Powolutku robiły się strupki, które sukcesywnie, w miarę jego kręcenia się podczas snu, odpadały.
Nosek już wygląda lepiej, ale przez pierwsze dni wyglądał jak takie biedne, pokrzywdzone dziecko heh.
A czy Wy kochane miałyście takie przygody ?
A może macie jakieś inne historie, w których bardzo bałyście się o swoje pociechy ?!
Czekam na Wasze opowieści :)

Jak zwykle dołączam nasze dzisiejsze OOTD, tym razem bardzo domowo, gdyż ostatnio pogoda nam nie sprzyja do spacerów, ciągle u nas pada, a i ja jestem chora...





Golfik - Zara
Spodenki - Zara MINI

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz